Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Poznaniu

Spotkanie Klubu „Pamięć ocalić”. Prezentacja książki Teresy Tomsi „Dom utracony – dom ocalony”

W dniu 30 marca 2010 r. (wtorek) o godz. 12.00 w siedzibie poznańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Rolnej 45a, w sali wykładowej im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” odbyło się spotkanie Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Poznaniu pt. „Pamięć ocalić”. Prezentacja książki Teresy Tomsi „Dom utracony – dom ocalony” (deportacje z Ziemi Nowogródzkiej z 14 IV 1940).

Teresa Tomsia w książce „Dom utracony, dom ocalony” buduje wielowarstwową i wielogłosową opowieść o swojej rodzinie, jej wędrujących domach i trudnej polskiej historii. Nadrzędna staje się dla autorki figura Domu, rozumianego tu na kilku współistniejących poziomach: realnym, mentalnym, mitycznym, literackim. Jeśli przyjąć, iż Dom utracony, dom ocalony to przede wszystkim opowieść o kobietach, nie można zapomnieć o jeszcze jednej kobiecie, matce… o ojczyźnie, której “po latach, dniach, godzinach bez nadziei / rysy tężeją, nadchodzi depresja [...]”. Dom jest tu bowiem nie tylko tematem, ale uwieloznaczniającą się figurą, stanowiącą dominantę i główny punkt odniesienia licznie przytaczanych opowieści. Najpierw pojawiają się domy rzeczywiste, kolejne miejsca zamieszkania, istniejące fizycznie w czasie realnym, drobiazgowo i z pietyzmem opisywane przez autorkę i jej bliskich. Przede wszystkim więc utracony, przedwojenny dom Mamy w Słonimie na Ziemi Nowogródzkiej, postawiony po wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, z jego pięknym ogrodem, sprzętami, atmosferą, sąsiedztwem. Po nim pojawiają się także inne domy: majątek drugiej babci z dworkiem w Sokołowie, mieszkanie w Wołowie, gdzie urodziła się autorka na piętrze poniemieckiego domu, i najbliższy jej sercu związany z dzieciństwem dom w Świdwinie na Pomorzu – również poniemiecka posesja dzielona z sąsiadami, wreszcie współczesny blok na osiedlu Piątkowo w Poznaniu, gdzie mieszka dzisiaj.
Najważniejszy dla opowieści, stanowiący idealną matrycę wszystkich późniejszych domostw, jest ten pierwszy, opuszczony po wkroczeniu Sowietów dom rodzinny matki, który urasta do metafory szczęśliwego dzieciństwa, utraconego azylu; wyidealizowany we wspomnieniach dom realny wpisuje się w ten sposób w myślenie mityczne. Dom realny rozrasta się również do rozmiarów „małej ojczyzny”, tej położonej na Kresach, nad rzeką Szczarą, która łącząc się z Issą, była jednym z dopływów Niemna. Staje się tym samym także domem intertekstualnym, zanurzonym w nurt literackich i autobiograficznych wspomnień Kresowiaków powracających w swej twórczości do rodzinnej ziemi i budowanej na niej tożsamości, mającym swe Mickiewiczowskie źródło i Miłoszowskie korzenie. To wreszcie dom zbudowany z pamięci i przez pamięć pielęgnowany, dom mentalny opowiadany i przeżywany na nowo przez bohaterów opowieści w ich wspomnieniach. I w końcu dom poetycko spisany i przetworzony w wierszach Teresy Tomsi, które stanowią nadrzędną ramę kompozycyjną książki, inkrustując i w swoisty sposób porządkując relacje poszczególnych postaci. Poetyckie „nostalgie” autorki są tu nie tyle dopełnieniem czy ornamentem dla autobiograficznej historii, ale stanowią liryczny pretekst, punkt wyjścia dla rodzinnych opowieści, które wiersze te uzupełniają i tłumaczą.
Niezaprzeczalną wartością książki Teresy Tomsi Dom utracony, dom ocalony pozostaje uzmysłowienie niedostatecznie jeszcze opisanego rozdziału naszej polskiej historii: ukazana z indywidualnej perspektywy historia przywraca pamięć tym razem nie o Katyniu i zamordowanych w nim polskich oficerach, ale o ich represjonowanych żonach i dzieciach, deportowanych w głąb Związku Radzieckiego i ich katorżniczej drodze do ojczyzny: „Sybiracy muszą i dziś walczyć o swoje godne miejsce w polskim społeczeństwie. Nieustannie staramy się o słowo pamięci – jak dawniej o kawałek chleba”. Ów powrót deportowanych do ojczyzny ujęty zostaje w opowieści w metaforę bezdomności: Byłam deportowana. Nie jestem stąd. Ziemia Nowogródzka jest moim domem – powtarza nieustępliwie matka, gdy urzędnicy skreślają w jej życiorysie słowo „deportowana” [w głąb Związku Radzieckiego] i zastępują je przez „przebywała” [w ZSRR] Tomsia pokazuje, jak po raz kolejny historia i polityka wkracza gwałtownie w życie rodzin, determinując nie tylko ich teraźniejszość, ale i przyszłość. Płaszczyzny czasowe w opowieściach nieustannie się bowiem ze sobą tasują, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splecione zostają nierozerwalnym węzłem zależności, tradycji i pamięci. W ten sposób historia deportowanych wciąż trwa, bo odbija się na ich aktualnym życiu i wpływa na losy potomków wywiezionych.
I na tym autorce chyba najbardziej zależy: chce utrwalić zapamiętane historie, ocalić je w opowieści, nadając im literackie natężenie. Nadrzędnym tematem tej książki jest bowiem tęsknota za Domem wielopokoleniowym oraz próba jego odbudowania w pamięci – poprzez dokumenty, wspomnienia i rozmowy z ludźmi, ale przede wszystkim ogarnięciu go w metaforze. Autorce chodzi o to, by powiedzieć prawdę, a właśnie poezja, w paradoksalny sposób, mimo swej literackości i fikcyjności, jest w stanie wyrazić ją najdobitniej. „I dlatego, wiedząc o tym, zaczęłam pisać wiersze o przeżyciach mojej Mamy, o jej powrocie zza Uralu, o naszym rodzinnym zmaganiu się o tożsamość w miasteczku przesiedleńców”.

***


Teresa Tomsia urodziła się w 1951 roku w Wołowie na Dolnym Śląsku, w rodzinie wywodzącej się z Kresów Wschodnich (Mama – Zofia Gołacka ur. w Słonimie na nowogródzkiej ziemi, Tata – Michał Chałupka ur. w Złotnikach w woj. tarnopolskim). W 1955 roku rodzice przenieśli się do Świdwina na Pomorzu, gdzie podjęli pracę urzędników. Studia polonistyczne ukończyła na UAM w Poznaniu w 1975 roku (praca magisterska o niezgodzie na świat i język w poezji Andrzeja Bursy). Debiutowała wierszami w piśmie „Pobrzeże” jesienią 1974 roku, jeszcze jako studentka polonistyki i brała udział w dwóch premierach teatru studenckiego „Maya”. Reżyserskie dokonania z kabaretem „Ostryga” w Świdwinie to przestawienia „Podroby” i „Stan nieważności” oraz kilka inscenizacji teatru poezji „Votum” prezentujących nagrodzone wiersze w finałach Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jana Śpiewaka. W połowie roku 1979 działalność zespołu młodzieży pracującej pod jej opieką przerwały miejscowe władze PZPR na wniosek partyjnego pisarza, który po obejrzeniu spektaklu „Stan nieważności” poczuł się urażony. W tym czasie zgłosiła ten sam scenariusz programu na konkurs ogłoszony przez TVP2 i tam otrzymała II nagrodę od jury, któremu przewodniczył prof. Aleksander Bardini. Debiut poetycki: Czarne wino, 1981. Ostatnio wydane tomiki wierszy: Skażona biel, 2004 i Wątpiąc, idę, 2005 oraz proza Dom utracony, dom ocalony, 2009.Publikacje w czasopismach: „W drodze”, paryska „Kultura”, „Topos”, “Przegląd Powszechny”, „Teka”, „Tygiel Kultury”, „Latarnia Morska”, internetowe „Recogito”, „Gazeta Malarzy i Poetów”. Współpracuje z Wojewódzką Biblioteką Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu (autorskie spotkania z czytelnikami, juror konkursów poetyckich). W 1993 roku została przyjęta do Stowarzyszenia Pisarzy Obecnie współpracuje z Wojewódzką Biblioteką Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

 

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Wstecz

POZNAŃ