Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Zgierzu
Spotkanie Klubu poświęcone rozpracowywaniu Konspiracyjnego Wojska Polskiego przez Informację Wojskową w 1946 r.
18 stycznia odbyło się pierwsze w nowym roku spotkanie zgierskiego Klubu Historycznego im. gen. „Grota”, poświęcone rozpracowywaniu Konspiracyjnego Wojska Polskiego przez Informację Wojskową w 1946 r.
Wykład „Zagadka kapitana Z-24. Rozpracowywanie Konspiracyjnego Wojska Polskiego przez Informację Wojskową w 1946 r.” wygłosił dr Jerzy Bednarek, zastępca naczelnika Okręgowego Biura Archiwizacji i Udostępniania Dokumentów IPN w Łodzi.
Prelegent zaznaczył we wstępie, że historia rozpracowywania pozostałości KWP (już po aresztowaniu dowódcy KWP Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” i jego sztabu) jest „historią wręcz filmową”. Zaczęła się ona dość przypadkowo, gdy córka majora armii Andersa, Erika Kaliszczyk spotkała w tramwaju ubranego w mundur PSZ na Zachodzie oficera, który na jej, który na jej pytanie, czy zna jej ojca odpowiedział twierdząco i zgodził się przekazać list do niego. Oficer ten (w rzeczywistości agent Informacji Wojskowej ps. „Siwiński”) przedstawił się jako wysłannik rządu emigracyjnego i zażądał kontaktu z grupami podziemnymi.
Erika Kaliszczyk zgodziła się pomóc mu w dotarciu do działających w podziemiu grup. Pochodziła ona z okolic Radomska, gdzie działały oddziały KWP. „Siwiński” na użytek operacji przeciw KWP przyjął pseudonim kpt. „Z-24”. W lipcu dzięki Erice Kaliszczyk dotarł do grup konspiracyjnych i jako wysłannik rządu londyńskiego przejął nad nimi dowództwo. Akcja ta otrzymała w Głównym Zarządzie Informacji LWP kryptonim „Lasy”. We wrześniu – po zebraniu dostatecznej ilości informacji – podjęto decyzję o likwidacji tych oddziałów. Pod pretekstem przerzutu do Warszawy wyjechał adiutant „Warszyca” por. Henryk Glapiński „Klinga” wraz z towarzyszącymi mu dwoma żołnierzami. W Warszawie, w pobliżu siedziby Głównego Zarządu Informacji, zostali aresztowani. Ten schemat stosowano potem jeszcze kilka razy. Również pod pretekstem przerzutu na Lubelszczyznę rozbito oddział partyzancki „Jura” (jego prawdziwe nazwisko pozostaje nieznane), którego żołnierzy wystrzelano w zasadzce pod Garwolinem. Rozpracowywane oddziały zostały zniszczone, a akta przekazano do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi, który miał dokończyć dzieła zniszczenia.
Prowadzący tę sprawę w Głównym Zarządzie Informacji mjr. Naum Lewandowski został awansowany, a agenta „Siwińskiego” wynagrodzono sumą 25 tys. złotych oraz dodatkowymi przydziałami np. materiału na ubrania. Tożsamość agenta pozostawała długo nieznana. Dopiero w 2001 r. do IPN trafiły dokumenty z archiwum Wojskowych Służb Informacyjnych, na podstawie których agenta zidentyfikowano.
Agentem był Zygmunt Lercel, syn legionisty z II Brygady gen. Józefa Hallera. W czasie wojny utrzymywał się z prowadzonego przez siebie sklepu w Warszawie. Sam twierdził, że należał do AK, ukończył podziemną podchorążówkę i współpracował z wywiadem angielskim, co jednak nie jest potwierdzone. Przed wybuchem powstania warszawskiego opuścił Warszawę i udał się do Krakowa. Potem wrócił w okolice Warszawy, poszukiwał rodziny. Aby móc ją odnaleźć w obozie w Pruszkowie wstąpił do niemieckiej policji kryminalnej (Kripo). Parę miesięcy potem odnalazł rodzinę, zdezerterował z Kripo i przeniósł się do Łodzi. Następnie – w 1945 r. – obawiając się wykrycia jego służby w niemieckiej policji, wyjechał do Niemiec, a stamtąd do Włoch, gdzie wstąpił do 2. Korpusu i w stopniu podporucznika służył w 3. Dywizji Strzelców Karpackich. Kiedy nie udało mu się ściągnąć do Włoch rodziny, nawiązał kontakt z Polską Misją Wojskową w Rzymie (podległą rządowi w Warszawie), co odkrył wywiad 2. Korpusu. Lercel ponownie zdezerterował i wrócił do Polski. Od października 1945 r. był agentem GZI LWP. Stosował metody prowokacyjne. Wykorzystując podobny schemat, co przy rozpracowywaniu KWP, rozbijał struktury podziemne w Otwocku, na Lubelszczyźnie i w Małopolsce, za co był wynagradzany pieniężnie i rzeczowo. W 1948 r. zauważono, że fałszuje raporty i zamiast wykonywać zadania zajmuje się życiem towarzyskim. Ponieważ posiadał dużą wiedzę, którą mógł wykorzystać przeciw swoim mocodawcom w 1949 r. został aresztowany, a w marcu 1950 r. skazany na karę śmierci za działalność na szkodę wywiadu LWP oraz nielegalne posiadanie broni (niesprawnego pistoletu). 1 czerwca 1950 r. został rozstrzelany w więzieniu mokotowskim.
Po wykładzie zebrani obejrzeli prezentację multimedialną uzupełniającą wykład, po czym nastąpiła dyskusja. Na zakończenie Przewodniczący Zarządu Klubu Jacek Klimczak podsumował działalność Klubu w roku 2011.
Przewodniczący Zarządu Klubu
Jacek Klimczak
Opracował:
Kamil Klimczak
Sekretarz Zarządu
ZGIERZ

Kontakt z Klubem
klubgrota-zgierz@wp.pl
Opieka nad Klubem
Oddział Instytutu Pamięci Narodowej – KŚZpNP w Łodzi
ul. Elizy Orzeszkowej 31/35
91-479 Łódź





















