Biogramy postaci historycznych

Antoni Purtal

(pseud. „Szczerba”, „Janek”); bojownik o niepodległość Polski, łódzki działacz samorządowy, urzędnik, członek PPS.

Urodził się 12 czerwca 1895 r. w folwarku Roskosz, gmina Kąkolewnica w powiecie radzyńskim na Podlasiu. Ojciec Mateusz prawdopodobnie był spauperyzowanym szlachcicem, matka Maria z Zajączkowskich pochodziła z arystokracji. Około 1906 r. rodzina przeprowadziła się do Łodzi. Tutaj Antoni wykształcił się: pracował krótko w stolarni, a potem większość życia jako urzędnik. Stał się przekonującym mówcą i prelegentem. Odznaczał się nieposkromioną odwagą i dużą sprawnością fizyczną.

Na przełomie 1915 i 1916 r. rozpoczął niepodległościową i socjalną działalność w łódzkiej PPS, a w 1917 r. w jej Pogotowiu Bojowym. W tym czasie prowadził wraz z bratem Janem podziemną drukarnię partyjną, w obronie której wraz z Janem Jędrzejczakiem w nocy z 25 na 26 lipca 1918 r. zastrzelili dwóch policjantów niemieckich i musieli uciekać z Łodzi. „Szczerba” trafił do Warszawy, gdzie na rozkaz władz Pogotowia Bojowego przeprowadził 1 października 1918 r. na ulicy Smolnej – jako dowódca grupy – sławny zamach na naczelnika niemieckiej policji politycznej na okupowane Królestwo, dr. Ericha von Schulzego, konsekwentnie zwalczającego polski ruch niepodległościowy, a w tym PPS. Według innej wersji odesłał przydzielonych mu dwóch bojowców Trojanowskiego i Trzcińskiego, następnie zastrzelił Schultzego sam, jednak obowiązująca jest wersja grupowej akcji, zwłaszcza wobec pisemnych wspomnień samego Purtala, podnoszącego udział kolegów. Za rozsławiony w społeczeństwie i inspirujący do walki zamach Purtal otrzymał 11 listopada 1921 r. jako pierwszy cywil Złoty Krzyż Virtuti Militari (IV kl.). Później za inne czyny odznaczono go także Krzyżem Niepodległości z Mieczami.

Brał udział w rozbrajaniu Niemców w listopadzie 1918 r. (przedtem według ustaleń A. Uljasza działał krótko w Lublinie), później powrócił do Łodzi, gdzie od 1919 do 1939 r. pracował jako urzędnik, ławnik z ramienia Rady Miejskiej, m.in. naczelnik Wydziału Gospodarczego Magistratu (od 1935 r.), wreszcie wiceprezydent Łodzi od marca 1939 r.

Działał ciągle aktywnie w PPS – na czele łodzian walczył w I i III powstaniu śląskim. Jego dwa najbardziej znane wyczyny w tamtym regionie to przewiezienie wraz ze Stefanem Michalskim pojmanego szpiega niemieckiego Wielowiejskiego przez zieloną granicę z Katowic do Warszawy oraz operacja „Mosty” w grupie destrukcyjnej „Wawelberga”, kiedy to przez wysadzenie mostów odcięto Niemcom możliwość dosyłania posiłków do walki z III powstaniem śląskim na początku starcia.

W 1920 r. Antoni brał być może udział w walkach dywersyjnych łódzkich bojowców na zapleczu frontu rosyjskiego w okolicy Grodna.
W okresie międzywojnia poświęcał się Łodzi, głównie pracy samorządowej, zdobywając uznanie wszystkich narodowości tego dużego miasta, inicjował sprowadzenie Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego (TUR), działał na szczeblach dzielnicowym, miejskim i krajowym w PPS (w 1926 r. zapewnił poparcie tej partii w Łodzi dla zamachu majowego, potem wraz z partią znalazł się w opozycji, ale nigdy na stanowiskach lewackich, chociaż dwukrotnie komuniści urządzali na niego nieudane zamachy), udzielał się publicystycznie, drukując wspomnienia z minionej wojny. Przede wszystkim poświęcał niemal każdą wolną chwilę rodzinie: poślubionej w 1919 r. żonie, Adeli z Bocheńskich oraz córkom: Hannie Adeli (1920–1937) i Krystynie Barbarze (1922–2000), uczestniczce Powstania Warszawskiego (razem z matką), cenionej po ostatniej wojnie łódzkiej lekarce. Purtal był współzałożycielem Osiedla im. Józefa Montwiłła-Mireckiego w Łodzi. Mieszkał tu w latach 1929–1939.

W czasie II wojny światowej Antoni jako Jan Bogon ps. „Janek” walczył z okupantem niemieckim w szeregach PPS-WRN. Nadzorował kolportaż podziemnych wydawnictw, szkolił bojowców, sam też brał udział w strzelaninach z Niemcami w czasie transportu bibuły i maszyn, organizował kontakty PPS z ludowcami i demokratami, dowodził partyjnym okręgiem Warszawa-Podmiejska. Utrzymywał rodzinę jako domokrążca, co ułatwiało mu kursowanie między okręgami.

Aresztowany 3 czerwca 1942 r. (rozpoznany po denuncjacji przez przypadkowo schwytanego w łapance renegata z PPS, Henryka Wachowicza), był Antoni torturowany przez hitlerowców na Pawiaku – co chwalebnie przetrzymał. W styczniu 1943 r. przewieziono go w dużym transporcie do obozu na Majdanku w Lublinie, gdzie pracował w stolarni, a w marcu lub w maju 1943 r. przetransportowano schorowanego już Purtala do obozu w Oświęcimiu i tam ok. 30 maja tr. zamordowano zastrzykiem fenolu w serce.

Obecnie miłośnicy historii czynią starania o ustanowienie nazw ulic Antoniego Purtala w Łodzi i Warszawie – od kilkunastu lat bez rezultatu. Jego pamięć jest kultywowana w Izbie Pamięci na Osiedlu im. Józefa Montwiłła-Mireckiego w Łodzi oraz w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii nr 3 na tym samym osiedlu. Wychowankowie Ośrodka przypominają o nim cyklicznie w gazetkach ściennych poświęconych rocznicom 11 listopada bądź zasłużonym mieszkańcom ich Osiedla.

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Wstecz