Ostatnio dodane
-
30 maja w Szczecinie – wykład Andrzeja Krzysztofa Kunerta „Kamienie na szaniec”
15.05.2012 -
Plan pracy na rok 2012
08.05.2012 -
22 maja w Pabianicach – wykład prof. dr hab. Marii Magdaleny Blombergowej „Cmentarze katyńskie”
08.05.2012 -
Plan pracy na 2012 rok
08.05.2012 -
23 maja w Gdańsku – wykład Aleksandra Kozickiego „Działalność Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego II Korpusu w latach 1945–1949 na terenie Palestyny i Austrii”
07.05.2012
Referaty
Przy mogile ks. infułata Apolinarego Leśniewskiego
Jerzy Kowalski
Złożyliśmy przed chwilą kwiaty na grobie jednego z uczestników Powstania Warszawskiego, księdza infułata Apolinarego Leśniewskiego, o którym wszyscy żyjący sieradzanie mówią z dumą, że był prawdziwym Polakiem, dla którego Polska była zawsze najważniejsza. Zarówno w działalności przedwojennej, w czas wojny jak i w trudnych latach powojennych.
Jako wizytator szkół w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z momentem wybuchu wojny, zgłosił się do dyspozycji Biskupa Polowego WP Józefa Feliksa Gawliny, który mianował go kapelanem wojskowym i skierował do pełnienia posługi duszpasterskiej najpierw na Okęciu, a następnie w szpitalach przy ul. Lwowskiej i w Łazienkach.
Po kapitulacji Warszawy ks. Leśniewski przechodzi do aktywnej działalności w konspiracji, przyjmując pseudonim Józef Maron (od nazwiska rodowego matki).
Gdy wybucha powstanie warszawskie zostaje mianowany, w stopniu kapitana, kapelanem Armii Krajowej na okręg Warszawa-Śródmieście.
16. września 1944 roku otrzymuje awans na stopień majora. Jego były uczeń i przyjaciel, ksiądz Stefan Wyszyński zostaje kapelanem żołnierzy AK „Grupy Kampinos” i szpitala powstańczego „Grupy Kampinos” w Laskach, o pseudonimie Radwan III.
Płomienne kazania księdza Leśniewskiego dodawały powstańcom otuchy, zagrzewając ich do dalszej walki. Jedno z takich kazań, wygłoszone podczas Mszy św. odprawionej w uroczystość Wniebowstąpienia NMP 15 sierpnia 1944 r., dla AK-owców i zgromadzonych wiernych, przy ulicy Wilczej, wywarło szczególne wrażenie. Poświęcone było Matce Bożej Królowej Polski.
Msza św. odprawiana była przy pięknie zaprojektowanym i wykonanym przez Irenę Pokrzywnicką ołtarzu. Brakowało tylko obrazu symbolizującego AK, na co zwrócił uwagę ksiądz Leśniewski. Po latach tak o tym wspomina: Za kilka dni, w obecności Komendy Warszawa Śródmieście z płk. „Albinem” na czele, autorka wręczyła mi obraz, podkreślając niejednokrotnie, że natchnienie do realizacji obrazu czerpała z mego przemówienie wygłoszonego w dn. 15 VIII o MB Królowej Polski. Po ogólnym wzruszeniu i aprobacie umieszczono obraz w sali b. kina „Polonia” przy ul. Marszałkowskiej, gdzie zbudowany został prowizoryczny ołtarz według projektu Pokrzywnickiej.
Przed tym obrazem odbywały się wszystkie nabożeństwa dla Akowców oraz wszystkie przysięgi, które składali żołnierze i niewiasty wstępując w szeregi AK. Ostatnią Mszę św. przed tym obrazem odprawiłem 5 X 1944 r. przy udziale dowódców i żołnierzy AK.
Irena Pokrzywnicka wykonała też kilka tysięcy widokówek z podobizną obrazu, które ks. kapelan Leśniewski rozdawał żołnierzom w czasie Mszy świętej. Po upadku powstania zachowało się jeszcze ok. trzysta obrazków, które Ksiądz Maron (Apolinary Leśniewski) przywiózł z sobą do Sieradza.
Po upadku Powstania Warszawskiego ksiądz Apolinary Leśniewski zostaje skierowany do objęcia parafii w Sieradzu. Obejmuje ją 10 marca 1945 roku. Z Warszawy przywozi ze sobą obraz Ireny Pokrzywnickiej, przy którym odprawiał Msze św. dla powstańców. Ukrywa go za ołtarzem w farze, wystawiając go tylko na chwilę, każdego roku, w czasie Mszy św. w intencji bohaterów powstania w dniu 1 sierpnia. Do Sieradza przywiózł też z sobą około trzysta widokówek z podobizną obrazu Matki Boskiej AK.
Wczesną jesienią 1950 roku UB wpadło na trop nielegalnej organizacji młodzieżowej „Katyń” działającej w sieradzkim liceum od 1947 roku. Jeden z przesłuchiwanych uczniów wyjawił m.in., iż przed rokiem byli u księdza proboszcza informując go o organizacji i prosząc o pomoc.
To wystarczyło, żeby ks. Leśniewski został oskarżony o to, że mając wiarygodną wiadomość, iż na terenie Sieradza istnieje nielegalna organizacja występująca pod nazwą „Katyń”, której celem było obalenie przemocą istniejącego Państwa Polskiego, nie powiadomił o tym władz powołanych do ścigania przestępstw.
Aresztowano go w Sieradzu 21. października 1950 roku, rekwirując mu przy okazji niektóre przedmioty własne i kościelne, takie m.in. jak: pierścień kanonicki, dekret z nominacją na szambelana papieskiego, wota składane przez wiernych, złom srebrny ofiarowany przez parafian na renowację ołtarzy czy dwieście kilkadziesiąt zachowanych jeszcze od wojny obrazków Matki Boskiej Armii Krajowej, które przywiózł z sobą do Sieradza z Warszawy, a następnie po prawie dwumiesięcznych przesłuchaniach, w trakcie których nic nie powiedział i nikogo nie oskarżył, skazano go na 5 lat więzienia. Po dwóch latach zwolniono go z więzienia. Wspominał: po powrocie 22 X 1952 dziękowałem Bogu i Matce Bożej AK za błogosławieństwo i ocalenie mnie.
Po wyjściu z więzienia ksiądz Leśniewski, rzucił się z nową energią w wir pracy duszpasterskiej. Choć miał świadomość, że odtąd będzie śledzony każdy jego krok, i że z każdego wystąpienia UB sporządzać będzie notatki lub wzywać na dyscyplinujące rozmowy czy karać go grzywnami, nic sobie z tego nie robił.
Pobyt w więzieniu umocnił go jeszcze bardziej w przekonaniu, że należy czynić i mówić to, co nakazuje mu jego kapłańskie sumienie, jego wiedza i doświadczenie, i jego miłość do Polski. W kronice parafialnej napisał: Pragnieniem moim, jako proboszcza jest, aby jak najwięcej zrobić dobrego dla powiększenia chwały Bożej i na pamiątkę dla przyszłych pokoleń… I takim – czyniącym dobro i krzewiącym patriotyzm – pamiętają go sieradzanie.
A co z obrazem? Kiedy ksiądz Leśniewski zorientował się, że obraz Matki Boskiej AK może być zagrożony, ponieważ dowiedziała się o nim SB, w dniu 9 lipca 1962 roku zawiózł go do Warszawy i przekazał w ręce żołnierza-kapelana, Prymasa Polski, Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego jako relikwię i dokument religijny. W 2008 roku Ksiądz Prymas Józef Glemp przekazał obraz w depozyt do narodowego panteonu czasów wojny, jakim jest Muzeum Powstania Warszawskiego.
Sieradz, 1 sierpnia 2011, godz. 10.00
Relacja z uroczystości, podczas której zostało wygłoszone wystąpienie











