Ostatnio dodane
-
30 maja w Szczecinie – wykład Andrzeja Krzysztofa Kunerta „Kamienie na szaniec”
15.05.2012 -
Plan pracy na rok 2012
08.05.2012 -
22 maja w Pabianicach – wykład prof. dr hab. Marii Magdaleny Blombergowej „Cmentarze katyńskie”
08.05.2012 -
Plan pracy na 2012 rok
08.05.2012 -
23 maja w Gdańsku – wykład Aleksandra Kozickiego „Działalność Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego II Korpusu w latach 1945–1949 na terenie Palestyny i Austrii”
07.05.2012
Referaty
Aparat bezpieczeństwa w walce z podziemiem politycznym i zbrojnym 1944–1956
Jan Żaryn
Resort BP powstał formalnie (wraz z 12 innymi) na mocy ustawy „O powołaniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego”, podjętej przez KRN 21 VII 1944 r. W momencie utworzenia Tymczasowego Rządu został przemianowany na Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Od początku aż do 1954 r. resortem kierował Stanisław Radkiewicz. Podstawowa kadra kierownicza resortu została wyszkolona w szkole NKWD w Kujbyszewie [1]. Pierwszymi wydziałami resortu stały się m.in. Kontrwywiad, Wydział Cenzury oraz Ochrony Rządu. Od początku wzorowano się na strukturze i stylu pracy sowieckiego odpowiednika. To ogólne stwierdzenie dotyczyło zarówno organizacji MBP, ludzi, którzy decydowali o jego polityce, jak i ścisłego współdziałania z odpowiednimi jednostkami NKWD. Przykładowo, Wydział Cenzury BP powstawał pod bezpośrednim nadzorem cenzorów sowieckich, czyli pracowników Gławlitu: Piotra Gładina i Kazimierza Jarmuża, którzy prowadzili szkolenia na terenie MBP [2] (Wydział Cenzury, od stycznia 1945 r. również Centralne Biuro Kontroli Prasy, przeniesione z MiIP; przy okazji kolejnej reorganizacji CBKP weszło w skład Biura „B” powstałego w 1946 r., potem w Departamencie II). W latach 1944–1954, generalnie rzecz ujmując, aparat bezpieczeństwa składał się z centrali MBP, m.in. na czele z gabinetem ministra i sekretariatem, podzielonej na departamenty, wydziały i sekcje, oraz z jednostek terenowych, czyli Wojewódzkich i Powiatowych UB. Ponadto, aparatowi podlegały: MO, KBW, WOP, Straż Przemysłowa, ORMO (od 1947 r.) oraz Służba Więzienna (od X 1944 r.) [3]. Już pod koniec 1945 r. MBP liczyło 24 tys. funkcjonariuszy. W roku 1953 jednostki te w sumie zatrudniały ponad 200 tys. ludzi, z czego na UBP przypadało 33 200 [4]. (Ponadto do sił represyjnych wypada zaliczyć WP, w tym struktury Informacji Wojskowej, które łącznie liczyły w tym samym 1953 r. ok. 400 tysięcy ludzi [5]. Stopień upartyjnienia sił represyjnych był tak duży, iż bez wahania można powiedzieć, że było to zbrojne ramię partii. Kierownictwo PPR/PZPR od początku istnienia MBP traktowało resort jak swoją wewnętrzną instytucję, realizującą zadania rewolucji a nie państwa. (Jedynie kilka miesięcy na stanowisku wiceministra przetrwał członek koncesjonowanej PPS – Henryk Wachowicz [6]. Przykładowo, w 1947 r. odbył się przed WSR w Warszawie proces Zygmunta Augustyńskiego, ks. Leona Pawliny oraz Zygmunta Maciejca. Ten pierwszy był redaktorem legalnej w latach 1945–1946 „Gazety Ludowej”, pisma PSL. Ks. Pawlina natomiast otrzymywał poufne informacje na temat działań resortu bezpieczeństwa skierowanych przeciwko legalnej opozycji. Informatorem był trzeci z oskarżonych, chor. Zygmunt Maciejec, funkcjonariusz WUBP w Warszawie od 1945 do 28 I 1947 r., do dnia aresztowania za przekazywanie „ze szkodą dla Państwa Polskiego stanowiących tajemnicę państwową i wojskową wiadomości, które uzyskiwał z naruszeniem obowiązków służbowych”. Wyrokiem z dnia 6 VIII 1947 r. został skazany na karę śmierci, według sentencji de facto za informowanie władz PSL o naruszaniu prawa przez MBP. W sentencji wyroku stwierdzono wprost, że chor. Maciejec „przekazywał meldunki wywiadowcze”, które trafiały do Stanisława Mikołajczyka, redakcji „Gazety Ludowej” oraz do polityka PSL, Stanisława Wójcika. Decyzją z dnia 7 IX 1947 r. prezydent Bierut nie skorzystał z prawa łaski wobec skazanego na karę śmierci. Wyrok wykonano [7]. Była to jedna z wielu zbrodni sądowych [8].
W pierwszym okresie rewolucji komunistycznej na ziemiach polskich (1944–1947) walka z podziemiem niepodległościowym, jak wykazał to m.in. A. Chmielarz i K. Szwagrzyk, spoczywała w rękach – przede wszystkim – jednostek NKWD. W 1945 r. na terenie Polski stacjonowały trzy dywizje NKWD liczące ok. 35 tys. żołnierzy. Od Białostocczyzny po Rzeszowszczyznę jednostki sowieckie przejmowały areszty i więzienia niemieckie, instalując tam swoje posterunki, a następnie aresztowały wybranych żołnierzy i polityków Polskiego Państwa Podziemnego (PPP), czy też NSZ. Podstawną prawną dla tych – po ludzku rzecz ujmując – pozaprawnych działań, była decyzja PKWN z 26 VII 1944 r., w której Komitet oddawał władzę na przejmowanych terenach. Przykładowo, po wejściu NKWD na teren Białostocczyzny rozpoczęto pacyfikację tamtejszych struktur PPP; aresztowano wojewodę Józefa Przybyszewskiego z SN, czyli ostatniego Okręgowego Delegata Rządu RP na Kraj, następnie personel aparatu administracyjnego państwa podziemnego, ujawnionego w ramach akcji „Burza”. W dalszej kolejności, NKWD aresztowała m.in. Mieczysława Grygorcewicza, szefa NOW-AK na Okręg Białostocki. Przetrzymywano go w pałacu Branickich w Białymstoku, czyli w siedzibie NKWD [9]. Równoczesnie oddziały NKWD, UB, KBW i WP podejmowały walkę z partyzantką niepodległościową. Według danych opublikowanych przez A. Chmielarza „w okresie od stycznia 1945 do sierpnia 1946 r. dywizja [64 NKWD] zlikwidowała na terytorium Polski 201 oddziałów zbrojnych (w tym niemieckie i ukraińskie. [...] W walkach tych zginęło 1975 ludzi, a zatrzymano 3370 członków AK i UPA. W ramach działań prewencyjnych aresztowano ponad 47 tys. osób” [10]. Na specjalne życzenie Bieruta, ostatnia dywizja NKWD (64) została zatrzymana do dyspozycji „polskich towarzyszy” do 1 III 1947 r. Powodem utrzymania jednostki była obawa o możliwości likwidacji podziemia niepodległościowego siłami samego MBP (w tym KBW). Tak ludzie „leśni”, jak i żołnierze WP z poboru starali się unikać walki bratobójczej, a siły UB okazały się za słabe. Znane są przypadki dezercji z WP, byłych żołnierzy AK i NSZ, którzy nie byli w stanie znieść inwigilacji ze strony Informacji Wojskowej, czy też nie chcieli brać udziału w walkach z oddziałami poakowskimi [11]. Resort BP, za słaby by wykonywać samodzielne zadania, wspierał aktywnie NKWD na terenie montowania agentury. Liczne przykłady świadczą o docieraniu agentów do oddziałów leśnych, o próbach (niestety czasem udanych) dotarcia do rodzin ukrywających się żołnierzy. Liczba agentury rosła błyskawicznie od 1944 r., osiągając – według wstępnych danych – w 1953 r. ponad 84 tysiące osób (agentów, informatorów i rezydentów) [12].
Po ustąpieniu jednostek NKWD ciężar walki z podziemiem niepodległościowym – z punktu widzenia operacyjnego – przejął Departament III. Geneza tego tworu sięga początków 1945 r. i istniejącego wówczas III Wydziału w Departamencie I (do walki z bandytyzmem). W kwietniu 1945 r. powstał wyodrębniony Wydział do Walki z Bandytyzmem, kierowany przez Ludwika Sielickiego, który w styczniu 1946 r. został włączony do Departamentu VII (do walki z reakcyjnym podziemiem). Dyrektorem mianowano Józefa Czaplickiego. Z kolei w marcu 1946 r. Departament VII został przeorganizowany i otrzymał numer III. Składał się z ośmiu wydziałów, Wydziału Ogólnego i Sekretariatu. Kolejnymi dyrektorami Departamentu III byli (począwszy od 1947 r.) Jan Tataj (do 1949 r.), ponownie Józef Czaplicki (1950–1953), Leon Andrzejewski (1953–1954), a w końcu Julia Brystygier (1954), wcześniej odpowiedzialna za pracę Departamentu V – czyli do walki z Kościołem katolickim i innymi wyznaniami w Polsce. Departament III istniał w tym kształcie do reorganizacji MBP, czyli do grudnia 1954 r., kiedy to powstał Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego. W ostatnim półroczu istnienia MBP (od lipca 1954 r.), równolegle działał Samodzielny Wydział do Walki z Bandytyzmem [13]. A zatem, co jest typową cechą MBP, w latach 1944–1954 następowała stała reorganizacja ministerstwa. Przepływ kadr, awanse i przenoszenia z miejsca na miejsce stanowiło jego cechę.
Praca Departamentu III, jego wydziałów, sekcji i referatów w terenie polegała m.in. na dalszym montowaniu agentury. Departament III współpracował ściśle z Departamentem I, czyli z Kontrwywiadem, kierowanym m.in. przez Stefana Antosiewicza (w latach 1948–1954). Dzielił się na kilka wydziałów (m.in. I – tzw. niemiecki, de facto obejmował także rozpracowanie siatki emisariuszy próbujących przedostać się na teren Polski z zachodnich stref niemieckich, a następnie z NRF; II – wywiad angielski i III – wywiad amerykański, także obejmował „szpiegów” polskich szukających kontaktu z podziemiem niepodległościowym). Współpraca dotyczyła przede wszystkim tych spraw, które tylko w nomenklaturze UB obejmowały szpiegostwo, a de facto dotyczyły kontaktów między podziemiem politycznym i wojskowym a rządem RP na wychodźstwie, jego cywilnymi oraz wojskowymi agendami, a w końcu emigracyjną strukturą Organizacji Polskiej ulokowaną w Ratyzbonie. (Jednak sprawy Bergu i Dardaneli, czyli operacja „Cezary” [14], były prowadzone przede wszystkim przez Departament III).
Wbrew utartym poglądom towarzyszącym dyskusji na temat MBP, nie był to resort składającym się z ludzi wszechwiedzących. Panował tam bałagan, przypadkowość i – przede wszystkim – akcyjność. Powodem takiego stanu rzeczy było kilka – nierównie – ważnych przyczyn. MBP jako zbrojne ramię partii odpowiadało na zmienne potrzeby polityczne partii. Walka z „reakcyjnym podziemiem” przestawała być priorytetem od końca 1947 r., kiedy to wrogiem numer jeden stawał się powoli Kościół katolicki. Jednocześnie zatem z próbą utrzymania agentury na tradycyjnych odcinkach, oficerowie musieli zdobywać już nowe przyczółki. (Jak się wydaje, najwięcej agentury ulokowano w gospodarce). Kolejne zadania, jak akcja "C" – likwidacja kościelnego „Caritas” w styczniu 1950 r. czy też akcja „K” (kolektywizacja), która trwała już od 1949 r., a w końcu akcja „D”, nad którą nadzór sprawował Departament X (do spraw czystości szeregów partyjnych), często prowadzili lub nadzorowali ci sami ludzie. Druga kwestia, to zależność PZPR od życzeń Moskwy, co przekładało się na zmianę frontu i – w imię czujności – znajdowanie wskazanych wrogów (przykładowo, podczas drugiego spotkania Kominformu w 1948 r. komuniści polscy zostali poinstruowani, by rozpocząć kolektywizację. Berman i Zawadzki wyrazili na to zgodę, co w konsekwencji – wobec oporu chłopów przed dobrowolnym oddawaniem ziemi do kołchozów – spowodowało rozpoczęcie wspomnianej akcji „K”, z miesiąca na miesiąc prowadzonej w coraz brutalniejszy sposób). Na marginesie warto przypomnieć, że przymus kolektywizacji generował kolejną falę ucieczek chłopów do lasów, gdzie formowano oddziały zbrojne. Trzeci powód pewnej chaotyczności działań MBP, to szerząca się w szeregach resortu zmora pijaństwa i niesubordynacji. Przed WSR-ami, od 1946 r. stawali nie tylko działacze podziemia niepodległościowego, ale także oficerowie UB, którzy po pijanemu dokonali zabójstwa w celach rabunkowych, czy też dokonali rabunku [15].
Bardzo ważnym ogniwem w walce z podziemiem niepodległościowym był Departament Śledczy MBP (pod taką nazwą wcześniejszy Wydział Śledczy występował od 29 VI 1947 r.) i podległy mu areszt – więzienie mokotowskie (Pawilon X i Pawilon A). Generalnie pozostałe więzienia i obozy podlegały w tym czasie Departamentowi VI. Już w 1945 r. zlikwidowano instytucję oficera śledczego, co spowodowało przeniesienie jego kompetencji na resort bezpieczeństwa publicznego, czyli – nominalnie – z władzy sądowniczej na wykonawczą. Departament Śledczy, a także inne departamenty, prowadziły brutalne śledztwa wobec ludzi podziemia (politycznego i zbrojnego), próbując od 1944 r. powoli i systematycznie zbierać informacje na temat struktury PPP oraz NSZ i ich powojennych kontynuatorów.
Podstawową cechą rozbudowanego aparatu represji w Polsce powojennej była jego podległość bezpośrednio partii komunistycznej i – na poziomie BP KC PZPR – jej komisji ds. bezpieczeństwa i obrony. Celem tego aparatu było nie tylko zwalczanie osób czynnie przeciwstawiających się polityce komunistów, ale rozpracowywanie potencjalnie zagrażających władzy środowisk społecznych. Tam „nasadzano agenturę”, której celem było odkrycie „rzeczywistych planów wroga” i przeciwdziałanie im. Za wrogie grupy uznawano środowiska poakowskie, a także związane z całym obozem niepodległościowym, w tym głównie „endeckie”, „klerykalne”, „mikołajczykowskie”, a ponadto – już od 1948 r. – „kułackie” i „podkułackie” itd. Listę wrogów ustalała linia partii; w konsekwencji osoby dotknięte przynależnością do „obozu wroga” traciły prawo życia w PRL. Dostawali się w pozaprawne koła rewolucji komunistycznej.
[1] K. Szwagrzyk, Zbrodnie w majestacie prawa 1944–1955, Warszawa 2000, s. 12.
[2] zob. więcej, Z. Romek, Cenzura w PRL. Relacje historyków, Warszawa 2000, s. 29–30; M. Piotrowski, Ludzie bezpieki, s. 13 i nast.
[3] A. Bilińska-Gut, Struktura i organizacja Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w latach 1944–1954, [w:] „Zeszyty Historyczne WiN-u”, nr 15, Kraków, czerwiec 2001, s. 90.
[4] T. Balbus, Badanie dokumentacji komunistycznego aparatu represji, [w:] Projekt badawczy: „Lista represjonowanych w PRL z powodów politycznych 1944–1989”, Wrocław 2002, s. 19; M. Piotrowski, Ludzie bezpieki, s. 17.
[5] Tamże s. 19. Por. A. Paczkowski, Pół wieku polityki
[6] Był nim od 4 IV do 31 VII 1946 r. Zob. więcej o obsadzie MBP, M. Piotrowski, Ludzie bezpieki, Lublin 1999, s. 61 i nast.
[7] Archiwum m. st. Warszawy, Akta sprawy p-ko Z. Augustyńskiemu i innym, sygn. 118/91/3980, k. 256 i nast. oraz sygn. B, k. 9–10.
[8] Wyrok orzekł WSR w Warszawie w składzie: dr ppłk Romuald Klimowiecki – przewodniczący; por. Jan Grynkiewicz, sędzia oraz mjr Michał Górski, ławnik, w obecności prokuratora płk. Stanisława Zarakowskiego i obrońców. Archiwum m. st. Warszawy, Akta sprawy p-ko Z. Augustyńskiemu i innym, sygn. 118/91/3980- B, k. 1.
[9] M. Grygorcewicz, Wspomnienia, mps, s. 61 i nast.
[10] A. Chmielarz, Działania 64 Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD przeciwko polskiemu podziemiu, [w:] Wojna domowa, czy nowa okupacja. Polska w roku 1944, Warszawa-Wrocław, 1998, s. 80.
[11] Zob. relacje J. Górskiego i W. Supronia (wł. autora) oraz przypisy, [w:] Księga świadectw. Skazani na karę śmierci i ich losy, praca w przygotowaniu.
[12] Dane zebrane przez T. Ruzikowskiego.
[13] A. Bilińska-Gut, Struktura i organizacja MBP, s. 98.
[14] por. referat T. Łabuszewskiego.
[15] Zob. J. Żaryn, J. Żurek, wstęp do listy skazanych na karę śmierci w l. 1946–1955, www. ipn.gov.pl/bep
Relacja ze spotkania w Warszawie, podczas którego wygłoszono referat











