Referaty

Okręg Wileński SZP-ZWZ-AK 1939–1944

dr Piotr Niwiński

Okręg Wileński SZP-ZWZ-AK był jednym z największych i najaktywniejszych obszarów Polskiego Państwa Podziemnego. Ten fenomen był następstwem specyficznej sytuacji okupacyjnej.

18-go września 1939 roku, po krótkiej obronie miasta, władzę nad obszarem Wileńszczyzny przejęli Sowieci. Niemal natychmiast powstały liczne organizacje konspiracyjne. Wywodziły się one zarówno z oficerów i żołnierzy WP (organizacja Koła Pułkowe) jak i przedwojennych działaczy politycznych (zbliżony do programu ludowców „Komisariat Rządu” czy oparta na ONR-Falandze „Organizacja Wojskowa Narodu Walczącego”). Odrębną grupę stanowiły organizacje młodzieżowe (Związek Wolnych Polaków czy harcerski Związek Bojowników Niepodległości). NKWD nie zdążyło jednak rozpracować i w efekcie rozbić tych organizacji, tak jak stało się na innych terenach okupacji sowieckiej. Dla części tych ziem sytuacja zmieniła się bowiem w październiku 1939 roku, kiedy to na mocy układu sowiecko-litewskiego Wilno wraz z częścią Wileńszczyzny zajęła Litwa.

Okupacja litewska, dotkliwa dla mieszkańców, była na swój sposób przyjazna dla rozwoju konspiracji. Litewska Sauguma nie miała takiego doświadczenia jak NKWD czy Gestapo w zwalczaniu działalności podziemnej. Umożliwiło to okrzepnięcie polskiego ruchu oporu. Nauczono się zasad konspiracji, przeprowadzono udaną akcję scaleniową. 28 grudnia 1939 roku, z inicjatywy ks. Kazimierza Kucharskiego, ojca wileńskiej konspiracji, obyło się spotkanie przedstawicieli najważniejszych grup konspiracyjnych z przybyłymi z Warszawy oficerami SZP. Postanowiono wtedy podporządkować się jednemu dowództwu, pozostawiając na boku partykularne interesy. Na czele powstałego wtedy Okręgu SZP, a wkrótce ZWZ, stanął ppłk Nikodem Sulik ps. „Ładyna". Tak zorganizowane podziemie zastała w czerwcu 1940 roku druga okupacja sowiecka.

NKWD napotkawszy tu silną i zakonspirowaną strukturę, nie było w stanie początkowo jej zagrozić. Dopiero intensywne działania operacyjne doprowadziły do pierwszej wielkiej fali aresztowań w kwietniu 1941 roku. Objęły one głównie kierownictwo Okręgu. Tę falę aresztowań przerwał wybuch wojny niemiecko-sowieckiej.

W nowe realia okupacji niemieckiej Okręg wszedł z zachowaną strukturą konspiracyjną. Na czele wileńskich struktur ZWZ-AK stanął ppłk Aleksander Krzyżanowski „Wilk”. Terytorium Okręgu, podzielone na pięć inspektoratów, obejmowało także obszar Litwy Kowieńskiej, gdzie zamieszkiwała liczna Polonia. Utworzono Ośrodki Dywersyjne, rozbudowywano sieć konspiracyjną, zdobywano broń, prowadzono szkolenia i działalność wywiadowczą. Działały wydzielone komórki Komendy Okręgu. Komórka legalizacyjna masowo produkowała dokumenty i organizowała „Akcję N.” Pomagała także warszawskiej konspiracji poprzez dostarczanie jej odpowiednich dokumentów. W komórce „Perkun” produkowano granaty, popularne „sidolki” (zresztą na „licencji” warszawskiej) i butelki z „koktajlem Mołotowa”. Kedyw przeprowadzał akcje dywersyjne, a komórka Egzekutywy wykonywała wydane przez Wojskowy Sąd Specjalny wyroki. Kolportowano też wydawaną w dużej ilości egzemplarzy podziemną prasę.

W marcu 1943 roku utworzono pierwszy oddział partyzancki, pod komendą por. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Został on w sierpniu 1943 roku rozbity przez współdziałające z nim początkowo oddziały sowieckie, wykonujące polecenie Stalina. Kadra została rozstrzelana, reszta partyzantów siłą wcielona do oddziałów sowieckich. Rozpoczęło to walkę z nowym wrogiem. Mimo kilku prób zawarcia porozumień z partyzantką sowiecką, ta w dalszym ciągu stanowiła śmiertelne zagrożenie dla polskiej konspiracji. W sierpniu–wrześniu 1943 roku zaczęły powstawać kolejne oddziały partyzanckie. Rozpoczęły one regularną wojnę z okupantem. Początkowo słabo uzbrojone (do Wilna nie docierały materiały ze zrzutów), broń zdobywały w walce, co umożliwiało im dalszy rozój. Na początku 1944 roku przybrały one nazwę Brygad Partyzanckich. Tych kilkanaście oddziałów, liczących nawet po 900 osób, szybko i sprawnie opanowało znaczne terytorium Wileńszczyzny. W czerwcu 1944 roku utworzono nawet Republikę Dziewieniską, na terytorium której oddziały wraz ze sztabem Okręgu otwarcie stacjonowały we wsiach, funkcjonowały piekarnie polowe, rusznikarnie, szyto mundury. Dowódcy Brygad dbali o jednolite umundurowanie podległych sobie żołnierzy, stąd prezencja partyzantów była imponująca.

Stoczono szereg bitew i potyczek, z czego wymienić wypada choćby zdobycie Murowanej Oszmianki, gdzie wzięto do niewoli blisko 500 żołnierzy z litewskiego Korpusu Samoobrony, niemieckiej formacji pomocniczej. Na terytorium Wileńszczyzny toczono bowiem boje z trzema wrogami: partyzantką sowiecką, okupantem niemieckim i litewskimi siłami policyjnymi.

W szczytowym okresie przygotowywania operacji „Ostra Brama”, czyli próby zdobycia Wilna siłami AK, oddziały wileńskie liczyły blisko 6000 żołnierzy, dobrze uzbrojonych (choć głównie w broń osobistą) i umundurowanych.

 

Relacja ze spotkania w Warszawie, podczas którego został wygłoszony referat

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Wstecz