Ostatnio dodane
-
30 maja w Szczecinie – wykład Andrzeja Krzysztofa Kunerta „Kamienie na szaniec”
15.05.2012 -
Plan pracy na rok 2012
08.05.2012 -
22 maja w Pabianicach – wykład prof. dr hab. Marii Magdaleny Blombergowej „Cmentarze katyńskie”
08.05.2012 -
Plan pracy na 2012 rok
08.05.2012 -
23 maja w Gdańsku – wykład Aleksandra Kozickiego „Działalność Oddziału Informacyjno-Wywiadowczego II Korpusu w latach 1945–1949 na terenie Palestyny i Austrii”
07.05.2012
Filmy historyczne
„Inka 1946” – spektakl telewizyjny
autor: Wojciech Tomczyk, reż. Natalia Koryncka-Gruz
Historia opowiada o mordzie sądowym dokonanym na niespełna 18-letniej Danucie Siedzikównie, sanitariuszce i łączniczce w V Brygadzie Wileńskiej AK, mjr Zygmunta Szendzielorza „Łupaszki” . Jednym z zarzutów jakie jej postawiono było mordowanie rannych jeńców z UB – ludzi, którym w rzeczywistości ratowała życie.
Wojciech Tomczyk już wcześniej sięgał do tematów z czasów PRL-u w dramacie „Wampir” ukazującym sprawę budzącego liczne wątpliwości procesu Zdzisława Marchwickiego. W swojej nowej sztuce Tomczyk przypomniał o morderstwie sądowym popełnionym na młodej, niezłomnej patriotce. „Niech żyje Polska!” miała zakrzyknąć „Inka” tuż przed wyrokiem. Wedle innej relacji po aresztowaniu napisała do swojej babci więzienny gryps: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Została rozstrzelana rankiem 28 sierpnia 1946 r. W roli tytułowej „Inki” po raz pierwszy na ekranie pojawiła się Karolina Kominek-Skuratowicz.
17-letnia Danuta Siedzikówna, sierota, wśród partyzantów znana jest pod pseudonimem „Inka”. Udziela pomocy także pobitym przeciwnikom, opatrując rannych milicjantów i ubeków. 13 lipca 1946 roku zostaje wysłana przez ppor. Olgierda Christę „Leszka” z misją do Gdańska, po zaopatrzenie medyczne dla szwadronu. Na skutek zdrady byłej łączniczki „Łupaszki”, Reginy, kilka dni później, 20 lipca 1946 r., „Inka” wpada w ręce UB. Zostaje umieszczona w pawilonie V więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny. Mimo brutalnego śledztwa dziewczyna nie ujawnia żadnych istotnych informacji. Rozpoczyna się krótka, ledwo trzygodzinna rozprawa. Na podstawie fałszywych i absurdalnych oskarżeń, składanych przez często zastraszonych świadków, dziewczyna zostaje oskarżona o nakłanianie do rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy UB podczas akcji szwadronu w Tulicach. 3 sierpnia 1946 r. zapada wyrok: śmierć. Choć obrońca z urzędu namawia „Inkę” na podpisanie listu z prośbą o ułaskawienie do prezydenta Bieruta, dziewczyna odmawia. Wkrótce staje przed plutonem egzekucyjnym...
[PAT]











